BIBLIOTEKA


 
 
 
 
 

WYPOŻYCZALNIA ROWERÓW

 

 
 

 MUZEALNA IZBA GÓRNICTWA  KRUSZCOWEGO W MIEDZIANCE

 

Olga Bończyk dała wzruszający koncert w Chęcinach

Olga Bończyk zafundowała widzom niezwykłe emocje podczas prawdziwej muzycznej podróży do krainy najpiękniejszych polskich kolęd, zimowych piosenek i amerykańskich świątecznych przebojów w polskich tłumaczeniach. Niezapomniany, pełen ciepła i finezji koncert zatytułowany był "Zimowa impresja".

Koncert Olgi Bończyk, aktorki teatralnej, filmowej i wokalistki, odbył się w ostatnią niedzielę stycznia w hali widowiskowo-sportowej "Pod Basztami" w Chęcinach. Zanim jednak na scenie stanęła znakomita artystka, z wiązanką muzyczną wystąpili młodzi, chęcińscy wokaliści, wprowadzając zebranych w niezwykły klimat świąteczny. Otwarcia noworocznego koncertu kolęd dokonał Burmistrz Gminy i Miasta Chęciny, Robert Jaworski. – Styczniowy koncert kolęd w naszej gminie to już tradycja. Staramy się zapraszać znanych i lubianych artystów. Dwa lata temu wystąpiła u nas Eleni, a w ubiegłym roku Jan Karpiel-Bułecka wraz z zespołem. W tym roku także zaprosiliśmy kolejną wielką artystkę, jaką jest niezwykle utalentowana Olga Bończyk, która w Chęcinach wystąpiła już w duecie ze świętej pamięci Zbigniewem Wodeckim podczas koncertu 24 marca – przypomniał Burmistrz Gminy i Miasta Chęciny, Robert Jaworski. O tej dacie i o tym koncercie doskonale pamiętała sama artystka. - 24 marca przyjechałam ze Zbigniewem Wodeckim do Chęcin prosto z innego koncertu. Byliśmy jednym samochodem i razem wracaliśmy do Warszawy właśnie przez Chęciny. Pamiętam jak razem tu przyjechaliśmy, jak Zbyszek przygotowywał się do występu dla Państwa. Wtedy to zupełnie spontanicznie postanowiłam, że zaśpiewam razem z nim. Kiedy dzisiaj przyjechałam tu ponownie wspomnienia wróciły. Nie mam zgody na jego śmierć. Jednak pomimo, że go nie ma, to nie powód, żeby z nim nie zaśpiewać – powiedziała Olga Bończyk i zaśpiewała "wspólnie" ze Zbigniewem Wodeckim jeden z jego największych przebojów pt. "Lubię wracać tam, gdzie byłem". Wzruszona artystka nisko pokłoniła się tym samym wielkiemu artyście, z którym miała przyjemność i szczęście pracować. Chęcińska publiczność nie kryła łez wzruszenia podczas tego utworu, podobnie, jak podczas utworu, który Olga Bończyk napisała w podziękowaniu swoim nieżyjącym rodzicom. - Wychowałam się w wyjątkowej rodzinie. Oboje moi rodzice byli głuchoniemi. Mieli dwoje dzieci, których los obdarował talentami. Mój brat jest muzykiem jednej z najlepszych orkiestr w Polsce - Orkiestry Kameralnej Polskiego Radia „Amadeus", założonej w Poznaniu w 1968 roku przez Agnieszkę Duczmę. Ja gram na deskach teatru, koncertuję. Rodzice, choć obecni byli na naszych koncertach i występach już od przedszkola, to nigdy nie słyszeli jak gramy. Nigdy nie słyszeli jaką barwę ma mój głos. To dzięki nim i ich ogromnemu wsparciu oboje z bratem osiągnęliśmy wszystko, co mamy. W podziękowaniu za to, co dla nas zrobili postanowiłam napisać słowa i muzykę do piosenki "Moja mama". Pochodzi ona z płyty "Piąta Rano". Mam nadzieję, że patrząc na nas z góry rodzice zawsze są dumni – mówiła Olga Bończyk. Poświęcona nieżyjącej matce artystki przepiękna piosenka wzruszająco wykonana przez nią samą nikogo nie pozostawiła obojętnym.

            Koncert był prawdziwą huśtawką emocji, jakie zgotowała artystka chęcińskiej publiczności. Były łzy wzruszenia, ale był też śmiech i radość, którą słychać było chociażby w bardzo żywiołowej i energetycznej kolędzie "Bóg się rodzi". Wraz z artystką głośno śpiewała ją cała widownia. Podobnie z resztą jak kolędę "Lulajże Jezuniu". Z całą pewnością Olga Bończyk zachwyciła też wszystkich piosenką skomponowaną przez Majkę Jeżowską  pt. "Swingująca zima", czy wykonaniem słynnego walca z Nocy i Dni. Podczas koncertu nie zabrakło także znanych amerykańskich zimowych piosenek w polskich aranżacjach, a na zakończenie wszyscy śpiewali głośno "Remedium" Maryli Rodowicz.      

            Publiczność trzy razy nagradzała artystkę brawami na stojąco, a Burmistrz Robert Jaworski dziękował Oldze Bończyk w imieniu wszystkich obecnych za niesamowicie wzruszający koncert. - Dziękujemy za wielkie emocje i za niezapomnianą muzyczną podróż do krainy najpiękniejszych polskich kolęd, a także cudownych zimowych piosenek – dziękował Burmistrz, Robert Jaworski, wręczając artystce bukiet kwiatów. Na zakończenie jeden z mieszkańców poprosił Olgę Bończyk o ponowne wykonanie "wspólnie" ze Zbigniewem Wodeckim piosenki "Lubię wracać tam, gdzie byłem". Owacjom nie było końca. Trzeba przyznać, że był to jeden z najpiękniejszych koncertów, jaki odbył się w Chęcinach.

fot. CKiS